×

135. Bułka z pieczarkami-fast food po warszawsku

 
Bułki z pieczarkami to była taka nasza odpowiedź na zgniło-kapitalistyczne fast foody jak hot-dog czy hamburger. Nie wiem czy są znane i czy można je kupić w jakimś innym mieście, ale w Warszawie do tej pory na rynku Starego Miasta można je znaleźć. Podczas jesiennych spacerów taka gorąca bułka ratuje czasem życie. Tym razem postanowiłam zrobić je w domu, wyszły pysznie i gdybym pamiętała żeby je zabrać z domu na wyścigi (kolejna bardzo warszawska rozrywka) to pewnie też by mnie uratowały w ten chłodny dzień. 

BUŁKI Z PIECZARKAMI:
-500g mąki pszennej
-0,5 szklanki ciepłego mleka
-25g świeżych drożdży
-1 jajko
-1 łyżka oleju słonecznikowego
-1 łyżeczka soli
-duża szczypta gałki muszkatałowej

FARSZ:
-500g pieczarek
-1 duża cebula
-sól, pieprz, gałka muszkatałowa, suszony tymianek
-łyżka masła

+1 jajko i tymianek

1. Do ciepłego mleka wkruszyć drożdże i odstawić w ciepłe miejsce na pół godziny, aż drożdże zaczną pracować. Po tym czasie wymieszać ze sobą dokładnie wszystkie składniki ciasta. Wyrabiać ciasto dosyć intensywnie, aż zacznie "sapać". Powinno być elastyczne i nie kleić się za bardzo do rąk. Gdy będzie gotowe odstawić na godzinę w ciepłe miejsce, żeby podwoiło swoją objętość. 

2. W czasie wyrastania ciasta przygotować farsz. Pieczarki i cebulę pokroić jak najdrobniej. Na patelni rozpuścić masło i zeszklić na nim cebulę. Następnie dorzucić pieczarki i chwilę poddusić pod przykryciem, aż zmiękną, a potem jeszcze przez ok. 5-10 minut smażyć bez przykrycia żeby trochę powstały sos odparował. Doprawić solą, pieprzem, tymiankiem i gałką do smaku. 

3. Z ciasta odrywać kawałki ciasta (mniej-więcej wielkości zwiniętej pięści). Rozciągnąć ciasto i rozklepać, nałożyć sporą ilość farszu zawinąć brzegi do siebie i zlepić. Bułkę położyć na przygotowanej blaszce zlepieniem do dołu. Każdą bułeczkę posmarować rozmąconym jajkiem i posypać po wierzchu suszonym tymiankiem. Piec w piekarniku rozgrzanym do 170st, przez około 15 minut, aż się zarumienią. 

SMACZNEGO!





Wielka Warszawska (choć tak naprawdę bardziej polecam odwiedziny w zwykły dzień wyścigowy).
 Zwycięski Patronus i Kundalini, który dobiegł jako drugi.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Kuchnia Pysznościowa- blog kulinarny , Blogger