×

569. Odrywane bułeczki cynamonowe

 Takie odrywane bułeczki z cynamonową skorupką są całkowitym zaprzeczeniem zdrowej diety, którą usiłowałam wprowadzić w naszym domu od początku roku. Początki były dobre, zdrowe batoniki z kaszy jaglanej i gorzkiej czekolady idealnie nadają się na odchudzony czas i walkę z szerokością bioder (przepis znajdziecie tutaj-klik). Było dobrze, aż tu przyszedł piątek wieczór. Ja nie wiem czy ja ściągam na siebie różne dziwne wydarzenia, czy może ja to przeżywam bardziej a powinnam przejść nad wszystkim do porządku dziennego, a może tupnąć nogą i wprowadzić w naszym domu dyktaturę.
Konkubent w piątek oznajmił, że jedzie załatwiać biznesy interesy. Przy piwie te biznesy, więc może wrócić trochę później, ale to bardzo ważne biznesy i żebym na niego nie krzyczała za bardzo. Dobra niech idzie i nie jęczy, że go wstrzymuję i przez mnie nie zarobi milionów. 
Poszedł, słuch po nim zaginął, a tymczasem naszej kotce się przypomniało, że jeszcze nie była na sterylizacji. Poczuła zew natury i darła japę przez całą noc. A dziecko moje ukochane wyczuło z kolei, że matka sama jest na froncie, więc postanowiła przypomnieć że słodyczy się napchała na noc. No i potem dosyć gwałtownie te słodycze oddawała przez pół nocy. Ona wymęczona, ja z rosnącą irytacją, bo tego faceta co miał wspierać to nie ma. Sterta brudnych rzeczy do ogarnięcia i wypłukania, systematycznie zapełniała wannę, a Puszysta wciąż się darła nawołując kocura. Durna jaka, nie wie że potomstwo zapewnia nocne rozrywki i spać po nocach nie daje. 
Noc była długa i burzliwa. Gdy już całe rozrywkowe towarzystwo usnęło przysnęłam i ja. I wtem słychać chrobot klucza. I znowu chrobot i krótkie żołnierskie słowa. I wciąż ten chrobot i już wiem, że biznesy interesy konkubenta nieco zaszkodziły na jego celność i precyzję ruchów. Otworzyłam drzwi, żeby ten gałgan i biznesmen od siedmiu boleści nie pobudził reszty domowników. Chuch mógłby powalić konia, krok nieco chwiejny. Coś tam opowiadał o wieczorze, ale narracja była tak zagmatwana że zgubiłam się w połowie pierwszego zdania.Dostał nakaz eksmisji z sypialni, zresztą i tak w poprzek naszego łóżka leżał nieco wymizerowany huragan. 
Tak też rozpoczęłam weekend. Radosne, wymagające energii i kreatywności zabawy z dzieckiem odeszły w siną dal. W sobotni poranek Luśka została posadzona przed bajkami, opatulona kocem i dostała zakaz patrzenia na tatusia. Bo go życie za bardzo bolało. A ja, żeby nie wybuchnąć i nie nie zamordować nikogo, na chwilę zamknęłam się w kuchni. Zaczęłam wyżywać się na cieście drożdżowym. Takie zagniatanie bardzo dobrze działa na nerwy, a przy okazji jakie mięciutkie i napowietrzone drożdżówki wychodzą. I tak z tych nerwów wyszły bułeczki odrywane z cynamonowo cukrową skorupką. Idealne są do kawy. Jak już można na chwilę usiąść i wypić, po tym jak ogarnęło się armagedon w domu. 

ODRYWANE BUŁECZKI CYNAMONOWE:
(proporcje na ok. 12-14 niewielkich bułeczek)
BUŁECZKI:
-20g świeżych drożdży
-szklanka ciepłego mleka
-ok. 4 szklanki mąki pszennej (używałam typ 650)
-1 jajko
-duża szczypta soli
-pół szklanki cukru
-pół kostki zimnego, pokrojonego w drobną kostkę masła

CYNAMONOWA SKORUPKA:
-3-4 łyżki masła
-4 łyżki cukru
-łyżka cynamonu

1. Do ciepłego (ale nie gorącego) mleka dodać szczyptę cukru i pokruszyć drożdże. Odstawić zaczyn w ciepłe miejsce na kilkanaście minut, aż drożdże zaczną pracować.

2. Do dużej miski wbić jajko i wsypać cukier. Zacząć mieszać...ręcznie (to najlepsze na nerwy). Następnie dodać zaczyn drożdżowy i mąkę z solą. Energicznie wyrabiać ciasto. Gdy zacznie już przypominać elastyczne ciasto drożdżowe  dodać masło i dalej dokładnie wyrabiać, aż będzie już dokładnie wszystko połączone. Gotowe ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około godzinę, aż podwoi swoją objętość.

3. Gdy ciasto rośnie przygotować cynamonową skorupkę. Do rondelka włożyć masło, cukier i cynamon. Postawić całość na małym ogniu i od czasu do czasu zamieszać. Gdy masło się całkowicie rozpuści i połączy z pozostałymi składnikami zdjąć całość z ognia.

4. Przygotować blaszkę (ja używałam tortownicę o średnicy ok. 28cm). Wyłożyć ją papierem do pieczenia. Z wyrośniętego ciasta odrywać niewielkie fragmenty ciasta i formować kulki na niewielkie bułeczki. Każdą drożdżówkę obtoczyć w przygotowanej skorupce i ułożyć na blaszce. Między bułeczkami zostawić ok. 1-2 cm odległości. Gdy już cała blaszka będzie zapełniona odstawić ją na chwilę do wyrośnięcia.  W tym czasie rozgrzać piekarnik do 180st. Gdy już będzie gotowy wstawić bułeczki cynamonowe do pieczenia. Piec przez około 10-15 minut. Gdy będą upieczone, studzić je w blaszce, a gdy nie będą już parzyć podniebienia będą już gotowe.

SMACZNEGO!



15 komentarzy:

  1. Nie żebym cieszyła się z Twojej ciężkiej nocy - ale tak baaaardzo się cieszę, że powstały te bułeczki :)) dzisiaj skorzystam z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z perspektywy 2 dni i mnie to już zaczyna śmieszyć, powinnam mieć na drugie imię Człowiek Katastrofa :) a cieszę się, że wypróbujesz przepis. Daj znać jak Ci posmakowały te bułeczki :)

      Usuń
  2. Przypomniałaś mi tymi bułeczkami nasze ulubione słodkości z Cinnabon. Zawsze zamawialiśmy bułeczki cynamonowe oblane czekoladą i posypane orzechami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oblane czekoladą i z orzechami???....czysta rozpusta. Już czuję, że też by mi posmakowały :)

      Usuń
  3. Kot w rui, to ciężki orzech do zgryzienia, coś o tym wiem :) A cynamonowe bułeczki, wyglądają tak dobrze, że choć jestem po obiecie, to kilka takich bym wcisnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie ostatnio do słodyczy nie ciągnie. Za to serowe chrupki - zjadłabym w każdej ilości! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja jestem z tych co za słodkie dadzą się pokroić....chociaż dobrym burgerem lub falafelem też nie pogardzę :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Też twierdzę, że są idealne do kawy :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj tych bułeczek, tym bardziej że są proste do zrobienia :)

      Usuń
  7. Robię takie ale w innej wersji i uwielbiam je. Ten przepis też jest ciekawy i warty wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj i porównaj, który przepis jest dla Ciebie lepszy...a potem daj znać co wyszło z testów :)

      Usuń

Copyright © 2016 Kuchnia Pysznościowa- blog kulinarny , Blogger