×

601. Makaron tagliatelle ze szparagami

Tak sobie myślę, nad parującym talerzem pełnym makaronu ze szparagami, że ja to jednak zołza jestem. Z jednej strony staram się jak mogę, żeby tą moją rodzinę nieformalną  uszczęśliwić. Ciasteczka piekę, kwiatki sadzę nie bacząc na ziemię co się wszędzie obsypuje, byle tylko przestrzeń wypełniły pozytywne fluidy. Ostatnio nawet to doszłam do perfekcji w opanowywaniu zgrzytania zębami, gdy widzę jak ten mój mały harpagan znowu mi zabrał jakieś kosmetyki. Nic to, że dzięki ostatniej promocji w drogerii żem odnowiła swoje zapasy mazideł do facjaty. Nic to, że wszystkie te pudełeczka takie nówki-sztuki ledwo co śmigane cieszą moje oko i bym je wciąż oglądała i dotykała jak Gollum swój skarb. Nic to, że zazwyczaj mój rozsądek zwycięża i każe mi kupować kapuchę i ziemniaki zamiast różów i fluidów, a tu poszłam w tango zakupowe. Zagryzłam zęby i cicho patrzyłam gdy Lucy radośnie pudrem sypała po okolicy bo się tak pięknie mienił w promieniach słońca. Niech rośnie mała artystka, najwyżej matka będzie miała twarz niewyjściową. 
Temu mojemu konkubentowi też chciałam coś miłego zrobić. Więc specjalnie dla niego ugotowałam makaron ze szparagami. Prosty bardzo. Kilka składników tylko, lekko zamieszane, ale efekt zbierania szczęki z podłogi gwarantowany. Tyle tylko, że ten gałgan przyszedł i zamiast grzecznie powiesić pranie, jak go poprosiłam, to coś tam burczał pod nosem o złych kobietach i jędzach co się nad nim znęcają. Biedaczek taki, uciskany. No to się zaperzyłam, zjeżyłam i zaczęłam rzucać zaklęcia. Dziadu ty jeden, nie ma tak łatwo, że do domu jak do hotelu wpadasz tylko zjeść i się wyspać i nic nie robisz. Cię nie stać na te wszystkie nasze gwiazdki. 
Makaron schowałam do lodówki i jeszcze główką sałaty i jarmużu przykryłam dla niepoznaki. Sama zjem cały garnek, taki jest dobry. Wam też polecam zrobić, bo pyszny bardzo, a może luby lub luba bardziej docenią niż mój konkubent. 

MAKARON TAGLIATELLE ZE SZPARAGAMI:
-ok. 500g makaronu tagliatelle (grube wstążki)
-pęczek zielonych szparagów
-2-3 ząbki czosnku
-1-2 duże pomidory malinowe
-ok. szklanka śmietanki kremówki
-1-2 łyżki startego parmezanu
-skórka otarta z 1 cytryny
-1-2 łyżki masła klarowanego, sól, pierz

1. Szparagi umyć i odłamać im zdrewniałe końcówki. Resztę pokroić w ok. 1-2 cm kawałki. 

2. Na patelni rozgrzać trochę masła. Dodać do niego zgnieciony i drobno posiekany czosnek oraz pokrojone w małe cząstki pomidory. Gdy pomidory już nieco się rozpadną dodać szparagi oraz śmietankę kremówkę. 

3. W międzyczasie, w dużej ilości mocno osolonej wody, ugotować makaron. Powinien być lekko twardawy i sprężysty. Odlać sobie ok. 1/3 szklanki wody z gotowania makaronu. Makaron odcedzić i dodać na patelnię ze szparagami. Dolać wodę z gotowania makaronu, dosypać starty parmezan, skórkę z cytryny i świeżo zmielony pieprz. Jeśli ktoś lubi mocno słone dania może lekko dosolić. Całość dobrze wymieszać i od razu podawać (tym którzy zasłużyli i docenią :) ).

  SMACZNEGO!
 

12 komentarzy:

  1. wygląda cudownie :) makaron, szparagi.. same pyszności na talerzu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i właśnie dlatego jest taki pyszny bo to tylko kilka prostych składników :) w prostocie siła :)

      Usuń
  2. Uwielbiam wszystko co jest z makaronem, przepis sobie zapiszę i spróbuje wykonać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, bo to zdecydowanie łatwy przepis. W zasadzie jeden z tych co się ich nie da go zepsuć :)

      Usuń
  3. Piekne zdjecie, tez mam taka mala artystke - wiem jak to jest i nawet nie mam pudru, ale jak widze jak swieca jej sie oczy, kiedy widzi moje cienie do powiek, wiem, ze nie moge ich zostawic w zasiegu jej reki - bo juz ich nie odnajde ha ha ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od czasu do czasu rzucam na "pożarcie" jakieś cienie albo pomadkę, których juz nie uzywam. Gorzej ze ta sroka ma kilka ulubionych kosmetykow z tych które ja też lubię:)

      Usuń
  4. wygląda cudownie, makaron ze szparagami to mój plan na niedzielny obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ajjj, znowu trafiam na danie idealne! Pysznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedawno jadłam makaron ze szparagami i był wyborny. Muszę spróbować tego przepisu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój wczorajszy obiad!! Oj, do powtórzenia, póki są szparagi :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kuchnia Pysznościowa- blog kulinarny , Blogger