×

Urodzinowy tort dla miłośnika kotów


Kolejny tort, który mi się trafił do zrobienia, był uroczy bo z kotami. Koty uwielbiam przeogromnie, dlatego się nawet ucieszyłam. Potem niestety przyszło zastanowienie jak ja mam to zrobić. Nie dość, że kota samego w sobie łatwo nie jest wyrzeźbić to jeszcze miało być tych kotów 5 i to bardzo konkretne koty miały być (Filip, Ryszard, Papek, Pyza i Guziczek). Przy pierwszej próbie rzeźby niestety się poddałam, bo brzuch mnie za bardzo rozbolał od śmiania się z mojego dzieła. Dlatego też kociambry są troszkę płaskie. Tort poza tym, że kotów ma co niemiara, to jeszcze mnóstwo malin i białej czekolady w środku. Z relacji naocznych świadków wiem, że smakował bardzo i podobał się też....a do tego te urodziny Grześ i jego wybranka zapamiętają na długo, bo z pewnego źródła wiem, że w tym dniu się zaręczyli. Tak więc całej kociej gromadce i ich właścicielom życzę wszystkiego dobrego :)

Talentów plastycznych los mi poskąpił niestety, dlatego przy malowaniu pręg na pręgowanych kotach i łatek na łaciatych, skupiać się musiałam niesamowicie. Nie wiedzieć czemu Miśkosława mojego kochanego wybitnie rozśmieszył ten widok :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Kuchnia Pysznościowa- blog kulinarny , Blogger