×

Budapeszt, komunikacja miejska, jak dojechać na lotnistko

Byłam już kilka razy w Budapeszcie. jednak dotychczasowe doświadczenia z poruszania się komunikacją miejską ograniczały się do przejazdy z i na lotnisko. I do otrzymania mandatu za brak skasowanego biletu. 
Tym razem jednak jako touroperator wyjątkowo kapryśnej grupy (którą tylko kilka razy miałam ochotę porzucić w jakimś zaułku) za swój największy skarb uznałam mapę z rozrysowanym schematem przystanków. Na koniec wyjazdu mogłabym się już doktoryzować z siatki połączeń i rodzajów biletów. 
Zatem do rzeczy. Komunikacja w Budapeszcie jest rozwinięta bardzo dobrze. Mamy tutaj kilka linii metra, tramwaje, autobusy i trolejbusy. Są również pociągi podmiejskie i dalekobieżne, z których  również możecie korzystać według potrzeb.

BILETY:
Bilety można kupić w licznych biletomatach lub kioskach. Z doświadczenia wiem, że czasem łatwiejsza jest obsługa biletomatu niż dogadanie się z panią w okienku :). W biletomatach można płacić zarówno gotówką jak i przy pomocy karty.

Bilety można też kupić bezpośrednio u kierowcy, ale są droższe niż w biletomatach-1 bilet jednorazowy kupiony u kierowcy – 450 HUF

 Ceny biletów to:
  • Pojedynczy bilet – 350 HUF
  • Bilet transferowy (przesiadkowy)na dwa przejazdy – 530 HUF
  • Bilet 24 godzinny – 1650 HUF(ważny od chwili nabycia)
  • Bilet 24-godzinny grupowy (max 5 osób) – 3300 HUF
  • Bilet 72 godzinny – 4 150 HUF
  • Bilet 7 dniowy – 4 950 HUF
  • 10 biletów jednorazowych – 3000 HUF 
  • seniorzy powyżej 65 lat i dzieci do 6 roku życia jeżdżą za darmo.Dla studentów zniżki są jedynie na bilety co najmniej miesięczne.

Bilety można też kupić bezpośrednio u kierowcy, ale są droższe niż w biletomatach-1 bilet jednorazowy kupiony u kierowcy – 450 HUF

Na lotnisku również znajdziecie biletomaty, ale tym razem polecam odwiedziny w punkcie obsługi klienta (w terminalu 2a w lewym rogu-znajdziecie łatwo po sporej kolejce która się tam zazwyczaj ustawia). Oprócz biletów i dokładnego wyjaśnienia jak macie dojechać do centrum miasta dostaniecie tam również mapę ze schematem całej komunikacji. Bardzo przydatna rzecz jeśli planujcie z niego częściej korzystać. W tym punkcie możecie płacić kartą.

Nie próbujcie jeździć bez biletu. Kontrole są bardzo częste, a kontrolerzy nieprzejednani i nie da się z nimi nic ugrać udając bezradnego turystę. Co najwyżej popatrzą na was jak na idiotów i zaprowadzą pod bankomat, żebyście mogli wypłacić pieniądze na mandat.  Wsiadając do autobusu powinniście wejść przednimi drzwiami i od razu przy kierowcy skasować bilet.

Jeśli jeździcie metrem, zmiana linii nie jest traktowana jak przesiadka. Bardzo polecam chociaż krótką przejażdżkę linią M1, czyli żółtą. To najstarsza kontynentalna linia metra. Została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Warto też zaplanować chociaż krótką przejażdżkę tramwajem nr2. Zabytkowe (grzechoczące niemiłosiernie i zgrzytające na zakrętach) wagoniki jeżdżą wzdłuż Dunaju. 



DOJAZD DO LOTNISKA:
jeśli przylecieliście do Budapesztu samolotem musicie jakoś dostać się do centrum miasta. Lotnisko znajduje się około 16km od centrum, więc dojazd zajmuje dłuższą chwilę. Na własnej skórze przerobiłam prawie wszystkie opcje dojazdu.

  1. Linia 100E jest linią łączącą lotnisko bezpośrednio z największą stacją przesiadkową metra w centrum, czyli Deák Ferenc tér. To dość charakterystyczny plac z ogromnym diabelskim młynem w samym centrum miasta. Znajduje się tutaj stacja, gdzie krzyżują się 3 linie metra. Autobus po drodze ma tylko kilka przystanków, dojazd w godzinach szczytu do/z lotniska zajmuje ok. 35-45 minut. Uwaga! Na tą linię obowiązują osobne bilety, które kosztują 900HUF. Kursuje w godzinach 5:00-0:30.
    5:00 do 0:30

    Czytaj więcej na: https://idziemydalej.pl/jak-dojechac-z-lotniska-do-centrum-budapesztu/
    5:00 do 0:30

    Czytaj więcej na: https://idziemydalej.pl/jak-dojechac-z-lotniska-do-centrum-budapesztu/
    5:00 do 0:30

    Czytaj więcej na: https://idziemydalej.pl/jak-dojechac-z-lotniska-do-centrum-budapesztu/
  2. Linia 200E+metro to najpopularniejszy sposób transportu. Obowiązują na nią normalne bilety komunikacji-polecam kupić ten transferowy za 530 HUF, ale trzeba pamiętać że do końca podróży należy zachować bilety z obu odcinków jazdy. Wsiadacie w autobus i jedziecie do pętli, która jest przy niebieskiej linii metra M3. Wcześniej była to stacja Kőbánya-Kispest, aktualnie ze względu na remont trasa autobusu wydłużyła się o jeszcze 3 przystanki i przesiadacie się przy Nagyvárad tér.Trzeba pamiętać, że peron to już jest strefa biletowa i musicie znaleźć kasownik przed wejściem na stację. Linią M3 możecie do jechać do Deák Ferenc tér i tam przesiąść się w linię, która jedzie do waszego miejsca docelowego. Autobus kursuje w godzinach 4:00-23:00.
  3. Pociąg jako środek dojazdu do lotniska to rozsądne i w miarę szybkie rozwiązanie jeśli wasz nocleg znajduje się w okolicach Wyspy Małgorzaty lub nawet Oktogonu. Z dworca Nyugati Pályaudvar co ok. 30 minut (czasem częściej) odjeżdżają pociągi zatrzymujące się na stacji obok lotniska. Stacja nazywa się Ferihegy, podróż do niej trwa 18-20 minut, pociągi zazwyczaj są oznaczone odpowiednio, że jadą przez lotnisko więc w miarę łatwo je znajdziecie. Oprócz podmiejskich będą to też bardziej wypasione i dalekobieżne ICC i uwaga, w nich też obowiązują bilety komunikacji miejskiej, ale kasownika musicie szukać na stacji nie w pociągu. Stacja Ferihegy znajduje się niestety przy nieczynnym Terminalu 1 lotniska Liszt Ferenc, ale tuż obok stacji jest przystanek linii 200E. Po kilkuminutowej jeździe autobusem jesteście już na lotnisku. Sam dworzec kolejowy warto odwiedzić ze względu na architekturę, jednak żeby się czegoś dowiedzieć warto uzbroić się w cierpliwość. Są dwa pomieszczenia z kasami biletowymi-w pierwszym jeśli nie znacie węgierskiego raczej nic nie załatwicie, w drugim są kasy międzynarodowe i łatwiej o komunikację. 
  4. Taksówka tego środka transportu jeszcze nie przerabiałam ze względu na cenę. Uber w Budapeszcie nie funkcjonuje, w Bolcie sprawdzałam cenę i za kurs z Oktogonu na lotnisko orientacyjnie wychodziło ok. 170zł. Wszystkie taksówki (Bolta też) są żółte.
  5. Autobus nocny jeśli musimy dostać się na/z lotnisko w nocy po godzinach kursowania autobusów 100E, 200E czy metra możemy skorzystać z kombinacji autobusów 900 oraz 950. Linią 900 dojeżdżamy do Bajcsy-Zsilinszky út.

Komunikacja w Budapeszcie na pierwszy rzut oka wydaje się skomplikowana i pełna nazw nie do wymówienia. Jednak chociaż trudne nazwy zostają, to po jednym, dwóch przejazdach będziecie wszystko w miarę łatwo ogarniać. Warto jednak pamiętać, że często ich komunikacja nie jest przystosowana dla osób niepełnosprawnych lub rodziców z dziećmi w wózkach. Na wielu stacjach metra (szczególnie zabytkowej linii M1) brak jest podjazdów czy wind. Często też trolejbusy czy tramwaje są starego typu z wysokimi stopniami, szczególnie te w turystycznej części nad samym Dunajem.

Tutaj jest strona budapesztańskiego transportu publiczne, są na niej również schematyczne mapki do pobrania.
Jeśli jeszcze bardziej chcecie ułatwić sobie życie dostępna jest oficjalna aplikacja BKK Futár na Androida, oraz na iPhone.

14 komentarzy:

  1. Dobre rady, bo jak człowiek pojedzie pierwszy raz to i pogubić się można :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budapeszt jest na szczęście miastem w którym miło jest się czasem zgubić i warto zaglądać w różne zakamarki :)

      Usuń
  2. Uwielbiam Budapeszt i poruszanie się po nim komunikacja sprawiało mi dużą przyjemność. Nie wiem jak teraz ale w tamtym roku istniały bilety wieloosobowe gdzie przy czwórce ludzi wychodziło dużo taniej niż przy pojedynczych biletach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzupełniłam już wpis o bilet grupowy, całkiem o nim zapomniałam-dzięki za przypomnienie. U nas grupa była 4-ro osobowa, ale najmłodszy uczestnik wyprawy jeździł jeszcze za darmo, więc w ruch poszły bilety 72-godzinne :)

      Usuń
  3. Ja z pobytu (zaledwie 2-dniowego) w Budapeszcie najbardziej zapamiętałem, charakterystyczne nocne autobusy - granatowe Ikarusy (toż to rodzima marka). To było parę lat wstecz, nie wiem czy jeszcze jeżdżą, w Polsce to już niespotykane w żadnym mieście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spieszę donieść, że Ikarusy nadal można spotkać w Budapeszcie i to nie tylko w nocy :)

      Usuń
  4. Pamiętam, jak jeden jedyny raz w życiu jechałam metrem... Właśnie w Budapeszcie. Z koleżanką zupełnie nie wiedziałyśmy gdzie iść, gdzie wsiąść i gdzie wysiąść. Koniec końców dotarłyśmy, ale faktycznie... przez te wszystkie nazwy nie do wymówienia przez chwilę myślałyśmy, że wysiadłyśmy nie tam gdzie trzeba. Na szczęście obyło się bez kontroli biletowej. :D oj bardzo chętnie bym do tego Budapesztu wróciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za pierwszym razem w Budapeszcie też ni w ząb nie rozumiałam co mówi głos w metrze i jaką stacje akurat zapowiada. Teraz był mój 4 czy 5 wyjazd na Węgry i już nawet rozróżniam poszczególne słowa więc jest postęp.

      Usuń
  5. Bardzo lubię Budapeszt. Jednak język daje mi w kośc.Węgierskie nazwy to istny kosmos.
    Zamawiam hotel blisko lotniska i taksówkę.
    Ostatnio po mieście poruszałam się własnym autem.
    Pozdrawiam-)
    Irena-Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jazda autem po mieście wydaje mi się być jednak trudniejsza niż korzystanie z komunikacji. A w Budapeszcie pomimo koszmarnego języka w miarę łatwo się poruszać dzięki licznym czytelnym schematom.

      Usuń
  6. Ależ skarbnica informacji ten Twój wpis. W Budapeszcie jeszcze nie byłam, ale z pewnością kiedyś chciałabym odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam chociaż kilkudniową wizytę w Budapeszcie. Loty są tanie i krótkie, jedzenie pyszne,a miasto cudne.

      Usuń
  7. Świetnie, że o tym piszesz! Sama jeździłam głównie metrem, bo samochód nie sprawdza się jeśli chodzi o parkowanie...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metrem po Budapeszcie jeździ się bardzo wygodnie. My najczęściej korzystaliśmy z żółtej linii, a ona ma piękne stacje.

      Usuń

Copyright © 2016 Kuchnia Pysznościowa- blog kulinarny , Blogger