×

570. Wegetariańskie kotlety z kaszy gryczanej z pieczarkami

 Według mojego ojca, jedynego i uwielbianego, wegetariańskie kotlety z kaszy gryczanej i pieczarek to jest ewidentna próba zagłodzenia konkubenta. Zdaje się, że rodziciel mój, karmienie zieleniną uznał za wyjątkową perfidię i zbrodnię straszliwą. Toć z kartofle z mięsem niejeden naród wyżywiły i te sprawy. Trudne to sprawy, bo ja po prostu postanowiłam nieco zmienić nam nawyki żywieniowe. W nowy rok żeśmy raźno wkroczyli, ja po moim romansie z rotawirusem odchudzona nieco, konkubent z mocnym postanowieniem poprawy. Jednym słowem sam chłopak chciał, to nie to że ja go zmusiłam. W końcu jeśli moje dziecko o kimś mówi "to mój Misiek ulubiony, tata ukochany" to ja muszę zadbać, żeby ten ktoś żył sobie w dobrym zdrowiu jak najdłużej, nawet jeśli czasem mam ochotę go utłuc na miejscu. 
Pierwsze dni po odstawieniu śmieciowego żarcia i przejściu na domowe obiadki pakowane w pudełka to był szok. Organizm konkubenta zwariował i sam nie wiedział czy ze szczęścia czy z osobistego dramatu. W końcu do tej pory przyzwyczajony był raczej do wyjazdowego żarcia, kasza to czasem zalewany wrzątkiem kuskus był, a z warzyw to najwyżej pomidory...w keczupie. No i zupy były. Chmielowe zupy. Boziuniu, biedny ten mój chłop. Ja to twierdzę, że i tak dobrze się trzyma przy takich nawykach. 
Te kotlety, chociaż są wegetariańskie i z kaszy, to mają dodatek aromatycznych, duszonych na maśle pieczarek. Z wierzchu wyglądają jak prawdziwe mielone, których by się nawet teściowa nie powstydziła. Są bardzo sycące, więc nie trzeba już kombinować z jakimś zapychaczem w postaci ziemniaków, a wystarczy zrobić lekką sałatkę. No i mój konkubent mówi, że są zajebiste. Znaczy, nawet mięsożerca, będzie zadowolony gdy takie zje na obiad....a takim sceptykom jak mój ojciec najlepiej nie mówić z czego ten kotlet jest, sam się raczej nie zorientuje. 

WEGETARIAŃSKIE KOTLETY Z KASZY GRYCZANEJ Z PIECZARKAMI:
-pół szklanki kaszy gryczanej niepalonej
-1 średnia cebula
-6-7 sporych pieczarek
-pęczek natki pietruszki
-ok.  100g wędzonego twarogu
-1 jajko
-sól, pieprz, wędzona papryka, szczypta kminu rzymskiego
-masło klarowane
-bułka tarta (jeśli ktoś jest na diecie bezglutenowej niech ją ominie)

1. Kaszę ugotować do miękkości. Właściwie najlepiej ją nieco rozgotować. Ugotowaną kaszę odstawić do przestygnięcia.

2. Cebulkę i pieczarki posiekać drobno. Na rozgrzaną patelnię włożyć trochę masła klarowanego. Dodać cebulkę. Gdy ta się nieco zeszkli wsypać pieczarki i smażyć, aż zmiękną.

3. Do kaszy dodać posiekaną natkę pietruszki, pokruszony ser wędzony, usmażone pieczarki z cebulką i przyprawy. Wszystko razem dokładnie wymieszać. Gdy smak już nam odpowiada dodać jajko i wymieszać.

4. Zwilżonymi dłońmi formować kotlety z kaszy. Każdy kotlet obtoczyć w bułce tartej i kłaść na rozgrzanej patelni z masłem klarowanym. Smażyć po kilka minut z obu strony, aż kotlety się przyjemnie zarumienią. Po zdjęciu z patelni odsączyć kotlety z nadmiaru tłuszczu na ręcznikach papierowych.
Są przepyszne zarówno na ciepło jak i zimno.

* ja podawałam je z sostem tzatziki i sałatą z awokado, pomidora malinowego, czarnuszki i rukoli.

SMACZNEGO!

15 komentarzy:

  1. nie wiem dlaczego, ale kocham to połączenie - gryki z pieczarkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię to połączenie. Na studiach kasza gryczana z sosem z pieczarek była moim ulubionym daniem....zaraz za naleśnikami z serem lub jabłkami :)

      Usuń
  2. Wyglądają bardzo apetycznie, chętnie wypróbuję w przyszłym tygodniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, mam nadzieję że Ci posmakują :)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie kaszowe kotlety. Wypróbuje przepis;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz jakieś ciekawe kaszowe przepisy w zanadrzu to podziel się koniecznie :)

      Usuń
  4. Nie znam z kasza gryczana ... zawsze robie z kaszy bugur wiec warto sprobowac innego smaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, to też ciekawie. A co tam dodajesz do tej kaszy?

      Usuń
  5. Na ten kotelciki na pewno sie skusze

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. super, bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że Ci posmakują :)

      Usuń
  7. Pysznie to wygląda, przepis też nie trudny, ale w moim przypadku jest jeden kłopot, nienawidzę kaszy gryczanej i nie wiem czy dam radę się do niej przekonać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a próbowałaś kaszy gryczanej niepalonej? prawie nie ma tego charakterystycznego aromatu kaszy palonej. Jeśli jednak jest to dla Ciebie nie do przeskoczenia spróbuj zrobić z inną kaszą. Może kasza bulgur będzie dobra, albo pęczak, albo jęczmienna :)

      Usuń
  8. Lubię takie przepisy. Chętnie spróbuję, szczególnie, że kumin to jedna z moich ulubionych przypraw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo lubię kumin i odkąd go odkryłam to sypię nim hojną ręką :) do kotletów z kaszy się świetnie nadaje i do klasycznych mielonych też :)

      Usuń

Copyright © 2016 Kuchnia Pysznościowa- blog kulinarny , Blogger