×

485. Domowy jogurt z makiem, migdałami i rokitnikiem

  Nabiał wszelkiego rodzaju idzie w naszym domu w ilościach zdecydowanie hurtowych. Zresztą jajka tak samo. Zaczynam poważnie myśleć o tym, że własne gospodarstwo ze szczęśliwymi kurkami, krowami i krzewami owocowymi byłoby dla nas bardziej opłacalne niż szukanie takich rarytasów w mieście. I cisza by była i dużo przestrzeni gdzie Lucy by mogła wytracić nieco nadmiar energii i miejsce do hasania dla kota i potencjalnego psa, kucyka czy innego jednorożca i drapieżnego smogu by może nie było. Same zalety, tylko kurcze blade, kto by to wszystko oporządzał? Moja wyobraźnia nieco się zacina na myśli o moich działaniach polowych. Niestety tytuł magistra inżyniera ogrodnictwa nie pomógł mi nawet, żeby uchronić swoje bardziej wymagające rośliny doniczkowe, przed widowiskowym skonaniem. Miśko też nie jest tytanem prac domowych. A do roślin go nie dopuszczam od czasu "przeuroczej" pomyłki selera z porem na 3 minuty przed przyjściem przyszłej-ewentualnej teściowej na obiad. 
Jednym słowem czarno widzę nasze sielskie życie na wsi. Póki co za to bardzo chętnie produkuję na potrzeby rodziny hektolitry jogurtu naturalnego. Prosty i zdrowy pomysł na śniadanie.W ramach urozmaicenia ostatnio wyprodukowałam wersję z makiem i migdałami, dla przełamania smaku idealny był dżem z rokitnika.
Cóż przy pysznym i zdrowym śniadaniu można śnić i spełniać sen o sielskim życiu z dala od centrum miasta.

DOMOWY JOGURT Z MAKIEM, MIGDAŁAMI ROKITNIKIEM:
-1 l mleka (nie może być UHT)
-szklanka dobrego jogurtu naturalnego lub specjalne bakterie (do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością)
-2-3 łyżki maku
-ok. 100g marcepanu
-garść płatków migdałowych
-dżem z rokitnika Łowicz

1. Mleko wlać do garnka o grubym dnie, podgrzewać je na małym ogniu. Gdy mleko będzie miała temp. ok. 50-60 st zdjąć je z ognia (można sprawdzać za pomocą termometru, a jeśli nie posiada się takiego cuda to można po prostu włożyć mały palec do mleka-powinno być przyjemnie ciepłe i absolutnie nie gorące-wtedy będzie dobre). Do mleka dodać starter, czyli jogurt lub bakterie i dokładnie wymieszać*. Dodać również mak i marcepan. Całość odstawić w ciepłe miejsce na kilka godzin-może to być wnętrze nagrzanego piekarnika, miejsce nad grzejnikiem, można również całość owinąć w koc. Im dłużej bakterie będą pracowały w cieple tym jogurt będzie gęściejszy i bardziej kwaskowaty. Ja zostawiam go zazwyczaj na całą noc.

*żeby mieć starter na następny raz najlepiej odlać sobie trochę "gołego" jogurtu do osobnej miseczki zanim dodamy mak i marcepan. Ta odlana część też musi przejść etap gęstnięcia w cieple, a potem wstawiamy ją do lodówki i spokojnie może poczekać tydzień czasu na robienie kolejnego jogurtu.

2. Płatki migdałów uprażyć na suchej patelni.

3. Do miseczek rozlać jogurt, dodać co najmniej 2 łyżki dżemu z rokitnika Łowicz i udekorować całość migdałami. Od razu zajadać.

SMACZNEGO!

2 komentarze:

  1. wspaniała propozycja! zjadłabym z apetytem bo u mnie tak jak i u ciebie nabiał konsumuje się w hurtowych ilościach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to bardzo polecam domową produkcję jogurtu. Jest prosty i można kombinować z dodatkami, a przynajmniej nie ma w nim niechcianych dziwnych dodatków :)

      Usuń

Copyright © 2016 Kuchnia Pysznościowa- blog kulinarny , Blogger