×

427. Meksykańska zupa rybna

Pamiętacie, że rodzina kochana wysłała mnie na kurs kuchni meksykańskiej w studiu Cook Up (tutaj można poczytać o moich wrażeniach). Pierwszym daniem, które tam ugotowaliśmy była zupa rybna z krewetkami całą masą warzyw. Kurcze blade, to była taka petarda smaków, że od razu zamarzyła mi się podróż do Meksyku. Całkiem inna od tego co do tej pory standardowo gotowałam. Tak ogólnie niestety rzadko kiedy przyrządzam dania rybne, a już robale (znaczy krewetki) to są u mnie ekstremalnie rzadko. A tu taka niespodzianka. Tak łatwo, tak smacznie, tak pożywnie. 
Roboczo nazwałam tą zupę meksykańską zupą rybną, ale fachowo nazywa Caldo de camaron y pescado....czyli połamać język można przy próbie wymówienia. 
Nawet Miśko, który nie jest fanem ryb posmakował i wciągnął sporą porcję. 

MEKSYKAŃSKA ZUPA RYBNA:
(z tych proporcji wyjdzie ok. 6-7 dużych porcji zupy)
-ok. 500-600ml bulionu rybnego (lub ewentualnie warzywnego) 
-ok. 400g filetu z dorsza
-10-15 krewetek (zależnie jak bardzo lubicie robale)
-3 spore pomidory
-1 zielona papryka
-pęczek kolendry
-1 awokado
-1 cebula
-mały kawałek pora
-3-4 ząbki czosnku
-3-4 ziemniaki
-1 marchewka
-1 chili jalapeño
-1 limonka
-oliwa, sól, pieprz

1. W średniej wielkości garnku rozgrzać oliwę. Wrzucić na nią cebulę pokrojoną w piórka i posiekany czosnek. Gdy się nieco zeszkli dorzucić pokrojoną w paski paprykę, pora a następnie pokrojone w cząstki pomidory. Dodać chili, bulion i pęczek kolendry (zostawić kilka gałązek do dekoracji). Zagotować całość a następnie zblendować na gładko i dalej podgrzewać. Ziemniaki i marchewkę pokroić w małą kostkę. Gotować do momentu aż warzywa zmiękną, doprawić solą i pieprzem. 
Ten etap można wykonać wcześniej. 

2. Krewetki oczyścić, dorsza pokroić w kostkę ok. 1cm wielkości. Dodać do zupy i gotować 2 minuty. Do zupy dodać sok z limonki. Podawać od razu udekorowane posiekaną kolendrą i awokado pokrojonym w drobną kostkę. Gdyby była za ostra dodać trochę jogurtu naturalnego. 

*w oryginalnym przepisie zupę po zblendowaniu należy przetrzeć przez sitko, żeby była aksamitnie gładka....ja jestem zbyt leniwa niestety :) 

*oryginalny przepis zawiera również chili guajillo zamiast jalapeño. Niestety w miejscach gdzie o nie pytałam patrzyli na mnie jak na wariata...ale to być może moje łamanie języka przy nazwach, które nie do końca umiem wymówić

SMACZNEGO!

2 komentarze:

  1. Nie wiem czemu, ale kuchnia meksykańska zawsze mi się z mięsem kojarzy, taka zupa to więc dla mnie nowość. Wygląda smacznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi jakoś bardziej mięso mielone chodziło po głowie niż ryby, a tu takie zaskoczenie.....kursy kulinarne jednak uczą ciekawych rzeczy :)

      Usuń

Copyright © 2016 Kuchnia Pysznościowa- blog kulinarny , Blogger