×

359. Lekka tarta z winogronami i kremem miodowym

Ciąża dała ten efekt, że oprócz cudnego dziecięcia mam również kilka zbędnych wałeczków, o których wolałabym jak najszybciej zapomnieć. Chociaż przez te 9 miesięcy nie rzucałam się na jedzenie jakoś dramatycznie, to jednak pod koniec stanu błogosławionego ruszałam się raczej w stopniu niewielkim. W efekcie tu i ówdzie są fragmenty, które mi się nie podobają. Paradoksalnie w największe upały tegorocznych wakacji, kiedy większość ludzi ruszała się jak muchy w smole, ja postanowiłam wziąć się za siebie. Może się przegrzałam. Zaprzestałam już wymówek, że po cesarce nie mogę się forsować i zaczęłam fikać, machać nóżkami i skakać zawzięcie na skakance. Nie zwariowałam jednak na tyle, że zacząć się żywić listkiem sałaty przez cały dzień. Co to to nie. Za bardzo lubię jedzenie i za bardzo nerwowa bym była gdybym się głodziła. Ja po prostu staram się odchudzić nieco wszystko co przygotowuję. Do porannej kawy też przygotowałam ostatnio dobre i lekkie ciasto, a mianowicie tartę z kremem miodowym i winogronami. Leciutka jak puch, może nie zawsze jest idealnie równo ukrojona, ale niedoskonałości w wyglądzie nadrabia smakiem. I odrobinę mniejszymi wyrzutami sumienia po zjedzeniu.

LEKKA TARTA Z WINOGRONAMI I KREMEM MIODOWYM:
SPÓD CIASTECZKOWY:
-200g ciastek owsianych
-100g roztopionego masła

KREM MIODOWY:
-300g serka śmietankowego np. President lub Philadephia
-2 łyżeczki miodu
-odrobina esencji waniliowej

-garść winogron

1. Ciasteczka miksujemy w blendrze, lub rozkruszamy za pomocą tłuczka do kartofli. Mieszamy je z roztopionym masłem (całość powinna mieć konsystencję mokrego piasku) i wylepiamy nimi spód i brzegi foremki na tartę.

2. Serek mieszamy z wanilią i miodem. Wykładamy na spód ciasteczkowy i wyrównujemy. 

3. Na wierzchu rozkładamy równomiernie winogrona. Całość wstawiamy do lodówki co najmniej na kilka godzin, żeby nieco stężało. 

*gdyby komuś nie zależało aż tak bardzo na redukcji kalorii, natomiast chciałby bardziej sztywny krem, który trzymałby fason-polecam dodać tabliczkę rozpuszczonej w kąpieli wodnej białej czekolady. Powinna pomóc i krem dzięki niej będzie sztywniejszy.

** te mniejsze wyrzuty sumienia są po zjedzeniu jednego kawałka ciasta, a nie od razu całej blaszki :)


SMACZNEGO!


2 komentarze:

Copyright © 2016 Kuchnia Pysznościowa- blog kulinarny , Blogger