×

167. Rozgrzewająca kawa z rumem i pomarańczą

Święta święta i po świętach. Teraz tylko wielki z przejedzenia brzuchol został i lodówka wypchana resztkami. Jeśli ktoś, tak jak ja, dostaje już lekkich spazmów na widok jedzenia można poprzestać na kawie. Żeby nie było za bardzo nudno to kawę robimy z rumem i sokiem z pomarańczy...rozgrzewa idealnie, a jeśli zrobi się wersję bez rumu to idealnie też może postawić skacowanego człowieka na nogi-dzięki dużej zawartości kofeiny zmieszanej w witaminą C :)

KAWA Z RUMEM I POMARAŃCZĄ:
-filiżanka espresso
-1 pomarańcza
-duży chlust rumu
-szczypta cynamonu i goździki
-ewentualnie miód do dosłodzenia lub bita śmietana dla rozpusty

1.Pomarańczę sparzyć wrzątkiem. Zetrzeć z niej trochę skórki i wycisnąć sok. Sok lekko podgrzać z cynamonem i ewentualnie 1-2 goździkami.

2. Espresso wlać do szklanki, zalać je podgrzanym sokiem z pomarańczy i rumem. Na wierzch położyć trochę bitej śmietany i posypać startą skórką.

SMACZNEGO!

Mikołaj był hojny w tym roku i zostawił dużo prezentów....nie wiem czemu ale wszystkie są związane z kulinariami. To chyba znaczy, że mam z kuchni nie wychodzić :)

9 komentarzy:

  1. Ajaj, najlepsza! :) Z dużą ilością bitej śmietany i alkoholu, mm.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie przepadam za kawą, ale ta jest kusząca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj, bo warto, nawet jak ktoś kawy za bardzo nie lubi :)

      Usuń
  3. Mniam, pyszna taka kawa :)
    Ja dostałam w tym roku spieniacz do mleka (sztuk dwie ;)) i z niego właśnie mam największą frajdę :)
    I w sumie, to tylko bransoletkę dostałam, a reszta też do kuchni... Chyba też zacznę się doszukiwać w tym jakiegoś przesłania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo spieniacza mi jeszcze brakuje do szczęścia :) a ja praktycznie żadnych "nie kuchennych" prezentów nie dostałam więc nie muszę się doszukiwać przesłania, bo moi Mikołajowie otwarcie mi powiedzieli gdzie jest moje miejsce :)

      Usuń
  4. widzę, że dla mufinowego kubeczka też znalezło się miejsce na zdjęciu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a jak :) muffinowy kubeczek jest idealny do kawy, więc biorąc pod uwagę że na święta dostałam ustrojstwo do parzenia kawy to kubek jest w stanie ciągłym używany :)

      Usuń
    2. No czyli udało mi się trafić z prezentem ;D

      Usuń
    3. tak obstawiałam, że Mikołaj miał rude włosy :)
      a trafiłaś idealnie, nawet dziś piłam kawę z muffinowego kubeczka

      a kociambry na kalendarzu ci się podobały...bo ja to od razu po obejrzeniu go zaczęłam głaskać swoje potwory i myśleć czy mamy miejsce na jeszcze jedną kocią sierotkę :)

      Usuń

Copyright © 2016 Kuchnia Pysznościowa- blog kulinarny , Blogger