×

148. Muffiny kawowe a'la tiramisu

Tiramisu uwielbiam od chwili kiedy spróbowałam go po raz pierwszy, kilkanaście już lat temu, podczas wakacji w Neapolu. Od tej pory wzdycham do tego deseru bezustannie i z tej mojej miłości i wzdychania powstała luźna wariacja w postaci muffinów kawowych. Według mnie i pozostałych próbowaczy wyszły pysznościowe, wilgotne, pełne kawowego smaku osłodzonego kremem z mascarpone. Zamiast wisienki na torcie tym razem użyłam prażonych ziaren kawy w gorzkiej czekoladzie....każdy element jest pyszny, a wszystkie razem tworzą całość idealną.

MUFFINY KAWOWE A'LA TIRAMISU:
MUFFINY:
-2 jajka
-pół szklanki mleka
-duży chlust esencji waniliowej
-125g roztopionego masła
-250g przesianej mąki pszennej
-100g cukru
-łyżeczka proszku do pieczenia
+2-3 filiżanki espresso i 2 kieliszki likieru amaretto

KREM MASCARPONE:
-250g sera mascarpone
-2-3 łyżki śmietany 18%
-czubata łyżeczka cukru pudru z wanilią
-2 kieliszki likieru amaretto
+kakao i kilkanaście prażonych ziaren kawy w czekoladzie


1. Wszystkie sypkie składniki muffinów połączyć ze sobą w jednej misce, w drugiej wymieszać ze sobą wszystkie płynne. Następnie połączyć ze sobą zawartości obu misek i szybko ze sobą (najlepiej drewnianą łyżką-wtedy zawsze się udają :)). Mogą być grudki, ale nie można mieszać za długo bo muffiny będą za bardzo zbite. Foremki na muffinki napełnić do 3/4 wysokości ciastem i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 175st, na około 15-20 minut, aż się lekko zarumienią.

2. Espresso wymieszać dokładnie z likierem amaretto. Bardzo mocno nasączyć taką kawą każdego muffina. Po nasączeniu wierzch każdego muffina oprószyć kakao.

3. Mascarpone zmiksować razem ze śmietaną,cukrem i likierem. Gotowy krem przełożyć do szprycy cukierniczej i wycisnąć zgrabną czapeczkę na każdego muffina.

4. Każdego muffina oprószyć delikatnie kakao, a na samą górę kremu położyć ziarenko prażonej kawy w czekoladzie. Gotowe muffiny włożyć na kilka godzin do lodówki, żeby wszystkie smaki się dokładnie przegryzły....bo o ile doczekają tak długo, to najlepsze są po krótkim czasie odpoczynku:)

SMACZNEGO!

Gdybyście zechcieli wejść w poniższy link i zagłosować na moje zdjęcie, będę bardzo wdzięczna i być może wygram warsztaty, dzięki którym będę mogła jeszcze więcej piec i pisać :)
http://www.konkurs.olympus.pl/glosuj/babka/119  

9 komentarzy:

  1. Ależ one smakowicie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne te babeczki...i jakie apetyczne...;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też tiramisu pokochałam od pierwszego spróbowania. Twoje babeczki musiały być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pysznie wyglądają! ten krem tak apetycznie się układa, mmm... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A czy takie muffiny po nasączeniu nie są mokre w środku?Czy nie zrobi się w środku ciapa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, wiesz co u mnie były wilgotne ale nie nadmiernie mokre i nie rozciapane:) Do każdego dałam tak na wyczucie (2-3 łyżeczki) tej kawy z lakierem i było super. A wydaję mi się że bez nasączenia to z kolei byłyby suche.

      Usuń

Copyright © 2016 Kuchnia Pysznościowa- blog kulinarny , Blogger